Jak dobrze wybrać samochód?

2. Kupowanie z ryzykiem(auto używane) czy ze stratą na starcie (auto nowe)


Samochód dla singlaAuto rodzinneOsobówka dla parySamochód ekskluzywnyTanie auto miejskie
Strona główna | 1.Silnik  2.Nowy czy używany  3.Typy nadwozia  4.Wyposażenie dodatkowe samochodu  5.Rejestracja i podatki  6.Koszty użytkowania  | Ranking producentów
R E K L A M A




Zobacz także:
Każdy ma ten sam dylemat - nowy czy kilkuletni. Zazwyczaj pieniędze i wiedza jakimi dysponujemy dyktują rozwiązanie. Przeczytaj czego się wystrzegać kupując używany i z czym się liczyć kupując nówkę
Fabrycznie nowy - sprawa jest prosta: wchodzimy do salonu wybieramy samochód, odbieramy go w ciągu kilku tygodni/miesięcy i cieszymy się bezawaryjną jazdą przez lata.
Do zdecydowanych zalet należą:
  • bezpieczeństwo zakupu - samochód jest nowy, mamy pewność że nikt w nim nie grzebał i licznik nie jest przekręcony
  • gwarancja - nawet gdyby coś się popsuło w przeciągu (standardowo) 2 lat zostanie nam to naprawione nieodpłatnie.
  • czysta książka serwisowa pojazdu - możemy w niej dokumentować od początku wszystkie przeglądy i naprawy, to pozwoli nam na znacznie łatwiejsze odsprzedanie pojazdu w przyszłości

Co z mankamentami tego rozwiązania?
  • cena i `utrata bramowa` - przejeżdżając bramę salonu tracimy kilka albo nawet kilkanaście tysięcy złotych! Jest to nowy samochód więc o najwyższej cenie w swojej historii. Jego wartość nigdy już nie wzrośnie. W chwili kupna tracimy, bo biorąc pod uwagę związane z tym opłaty – podatek i rejestracja – musielibyśmy go sprzedać drożej tylko po to żeby wyjść na swoje. Do tego nikt nie odkupiłby od nas nowego samochodu, bo z oczywistych przyczyn woli zostać obsłużony za te same pieniądze w salonie (cenę trzeba by było jeszcze obniżyć).


Samochód używany - kupno samochodu używanego z założenia jest trudne. Praktyka wskazuje, że nie ma nawet cienia przesady w tym sformułowaniu. Polscy importerzy sprowadzają corocznie ok 600-800 tyś używanych aut, co czyni z Polaków największe samochodowe `wysypisko` Europy. Samochody przyjeżdżają w różnym stanie. Niektóre we wzorcowym, a często w stanie opłakanym. Importerzy-spece składają wtedy z kilku sztuk tego samego modelu jeden `idealnie utrzymany` samochód sprzedając go kilkukrotnie drożej niż nabyli zdemolowane pojazdy. Dlatego kupując samochód używany należy sprawdzić go bardzo dokładnie. Zapomnijmy o wierze w słowa sprzedawcy i przestańmy byc łatwowierni. Czujność przy tego typu zakupie to podstawa.
Jak kupować samochód używany:
  1. szukaj ofert w internecie - nie ma sensu włóczyć się po auto giełdach i komisach, i tak wszystkie te oferty są już w serwisach motoryzacyjnych
  2. zrób wywiad - kiedy znajdziesz interesującą ofertę zadzwoń i możliwie szczegółowo wypytaj sprzedającego o stan pojazdu i jego historię (np. czy jest i kiedy był ostatni wpis do książki serwisowej, czy był garażowany, kto nim jeździł - spróbuj wtedy przewidzieć jak wyglądała eksploatacja takiego samochodu i czego się spodziewać, zapamiętaj opowieść sprzedającego: bezwypadkowy / pierwszy właściciel / garażowany / stan bardzo dobry / na gwarancji / stłuczony bok itd). Zdroworozsądkowo oceń czy sprzedający Cię przekonał, że warto jechać i oglądać samochód
  3. sprawdź autentyczność - na obejrzenie samochodu najlepiej jechać z kimś, ze względów i bezpieczeństwa i chociażby towarzystwa. Warto pamiętać że co 2 pary oczu to nie jedna. Zacznijmy od sprawdzenia czy pojazd oglądany to ten sam, który widzieliśmy w internecie. Sprawdźmy zatem dowód rejestracyjny i pola numerowe samochodu(numer nadwozia - zazwyczaj znajduje się blisko silnika, lub też przy fotelu pasażera, pod dywanikiem). Sprawdź książkę serwisową - bywały przypadki podstawiania `lewych` książek
  4. sprawdźmy blacharkę samochodu - obejrzyjmy czy wszystkie elementy nadwozia mają ten sam kolor, czy odległości między elementami nadwozia są takie same po obu stronach auta, czy zachowana jest symetria obu stron. Do tego sprawdźmy czy samochodu nie zżera rdza. W miarę dobrze wykonana naprawa blacharska powinna być niedostrzegalna dla amatora, dlatego jeżeli zauważymy coś rzucającego się w oczy zrezygnujmy z zakupu. Zajrzyj do bagarznika pod wykładzinę wyścielającą - wszelkie szpary między blachami lub wyprawki lakiernicze świadczą o tym że samochód miał rozbity tył. Obejrzyj progi, czy są równe i nie skorodowane. Natomiast drobne otarcia nie powinny być dyskwalifikujące-przynajmniej świadczą o brachu szpachli pod lakierem. Jeżeli chcesz sprawdzić karoserię pod kątem ewentualnych napraw blacharskich ze 100% dokładnością możesz zakupić w internecie tester grubości lakieru (np.Marse AT500 - koszt 35zł) i przebadać symetryczność grubości lakieru obu stron samochodu
  5. sprawdź szyby - to kolejny wyznacznik historii auta. Sprawdźmy czy wszystkie szyby mają te same oznaczenia producenckie. Dodatkowo ostatnia cyfra oznaczenia powinna zgadzać się z rocznikiem auta. Jeśli przednia szyba jest inna niż pozostałe można przyjąć na słowo, że została wymieniona na skutek uszkodzenia wynikającego z odprysku kamienia na drodze lub np. została porysowana. Natomiast różnice na szybach bocznych lub tylnej mogą wskazywać na wypadek jaki samochód mógł przejść w przeszłości. Do auta z pękniętą szybą należy doliczyć koszt wymiany szyby na nową gdyż za jazdę z uszkodzoną szybą można stracić dowód rejestracyjny
  6. oszacuj przebieg auta i skonfrontuj go ze słowami sprzedawcy - prawdziwą zmorą stało się cofanie liczników dlatego jeżeli wyczujemy że przebieg jest nieadekwatny do zużycia wnętrza odstąpmy od dalszego zajmowania sobie uwagi takim samochodem. Jeśli sprzedawca chce oszukać na przebiegu to z dużą dozą prawdopodobieństwa ukrywa inne poważne defekty samochodu(dla własnego bezpieczeństwa warto tak założyć!!). Inspekcja wnętrza to podstawa. Obejrzyj kierownicę, nakładki na pedały i dżwignię drążka zmiany biegów. Przetarte elementy skórzane nie istnieją w samochodzie o przebiegu 150tyś km, a gumowe i skóropodobne nie przecierają się przy 40tyś. km. Różnice w zniszczeniu elementów również powinny wywołać podejrzenia (np. nowa kierownica i wytarty fotel). Ważne jest ogólne wrażenie: deska rozdzielcza, zniszczone fotele - nie łudźmy się, że je zmienimy, koszt takich operacji może być naprawdę wysoki. Innym sposobem szacunku przebiegu jest założenie, że średni przebieg roczny (statystycznie, dla osoby nie jeżdżącej ani bardzo dużo ani bardzo mało) to 15-20tyś km. Dla samochodów kupionych i serwisowanych w salonie dodatkowym atutem jest możliwość sprawdzenia historii (i przebiegu) w salonie. Warto przeczytać, jak to oszukany klient podał do sądu komis: tutaj
  7. jazda próbna - sprawdź auto w praktyce. Wyczul ucho na wszystkie podejrzane dźwięki: stukanie, trzeszczenie(oznacza, że samochód był składany z kawałków) i pukanie. Sprawdź dźwięki przy pokonywaniu nierówności, sprawdź odgłosy na wysokich i niskich obrotach, uruchamianiu i gaszeniu silnika. Odpal silnik na zimno i zobacz czy nie ma z tym problemów. Sprawdź czy samochodu nie ściąga w bok (puść kierownicę przy przyspieszaniu, hamowaniu i jeździe na biegu jałowym). Jeżeli samochód znosi może to oznaczać,że niektóre elementy zawieszenia są do wymiany albo że auto ma zniekształconą geometrię na skutek wypadku. Jeżeli rezultat jazdy jest w miarę zadowalający zobacz poniżej
  8. jedź do stacji kontroli pojazdów - oddaj samochód do przeglądu technicznego pojazdu (można zasygnalizować mechanikowi niepokojące dźwięki z jazdy próbnej). Koszt badania to 90-180zł. Warto nie oszczędzać na tym etapie zakupu, gdyż powie on wszystko o samochodzie. Jeśli właściciel się nie zgodzi na przegląd odstąp od zakupu pojazdu. Specjalista przeprowadzi test zbieżności po uprzedniej kontroli ciśnienia w oponach. Znaczne odchylenia w geometrii mogą sugerować, że auto miało w przeszłości poważny wypadek. Zostanie również przeprowadzone badanie amortyzatorów i układu hamulcowego pojazdu. Mechanik następnie wjedzie pojazdem na kanał co pozwoli mu przeprowadzić oględziny podwozia - czy nie ma korozji zagrażającej konstrukcji pojazdu, czy przewody hamulcowe są w dobrym stanie, czy na przewodach elastycznych nie ma wycieków, czy nie ma wycieków na silników, skrzyni biegów. Diagnosta również sprawdzi luzy w zawieszeniu i skład wypuszczanych spalin co może wskazać stan silnika. Jeżeli auto pozytywnie przeszło ścieżkę ścieżkę diagnostyczną to mamy pewność, że samochód jest bezpieczny. Spytajmy diagnostę o wycenę stanu ogólnego pojazdu
! "Stan techniczny jest mi znany" - taką klauzulę, mówiąca - ni mniej ni więcej - że stan samochodu kupującemu jest znany i potem nie będzie rościł z tego tytułu żadnych pretensji z punktu widzenia prawa ma uzasadnienie, ale bez dodatkowych zastrzeżeń w treści umowy jest samobójcza dla kupującego. Warto zatem by w umowie znalazły się wszystkie przesłanki, na podstawie których nabywca podjął decyzję o kupnie. Mogą to być punkty mówiące o przebiegu kilometrów, informacja o bezwypadkowości lub o rozmiarach naprawy blacharsko-lakierniczej. Wtedy nabywca jest zabezpieczony na ewentualność kłamliwej informacji podanej przez sprzedawcę i późniejszych problemów z samochodem.


samochód nowy · samochód używany · kupowanie z salonu · przekręcane liczniki · nieuczciwi sprzedawcy samochodów · auto importowane · składanie jednego z wielu · stan auta · powypadkowy · bezwypadkowy · zadbany · garażowany · jeździła nim kobieta · przegląd pojazdu
Poleć nas znajomym:
© 2006-2017 wieszwszystko.com - serwisy informacyjne.
Powielanie, kopiowanie treści serwisu w jakiejkolwiek formie bez zgody autora zabronione.
Uwagi, sugestie, pytania -> .
Autor dołożył wszelkich starań by opracowanie było zgodne ze stanem obecnym i prawdziwym w dziedzinie wyboru samochodu osobowego,
nie ponosi jednak odpowiedzialności w przypadku błędów i braków na stronach tego serwisu.